Kolekcje Luoti, Supuru i Gladio - nowości marki UMMO na sezon jesień/zima 2021

Kolekcje Luoti, Supuru i Gladio - nowości marki UMMO na sezon jesień/zima 2021

Rodzina lamp UMMO wciąż się rozrasta. W tym roku powiększyła się o trzy nowe kolekcje. Ponadto Wasze ulubione oprawy marki udostępniliśmy również w wariancie ze szlachetnego mosiądzu. Dlatego już najwyższa pora, żeby przybliżyć Wam nasze najnowsze "dzieci", czyli kolekcje Luoti, Supuru i Gladio. A na deser kilka słów o mosiężnych oprawach. Zaczynamy!

 

Kolekcja Luoti

 

Seria Luoti powstała wskutek naszej zabawy z dekonstrukcją form sferycznych. Dwie kule - grali to już nie raz. Dlatego chcieliśmy zaproponować coś wyjątkowego, a jednak w duchu marki. Zestawiliśmy mlecznobiały klosz, znak rozpoznawczy UMMO, z kształtem nawiązującym do walca parabolicznego. Pomysł na tyle nam się spodobał, że postanowiliśmy pójść o krok dalej, tworząc pierwsze prototypy. W efekcie powstała linia oświetlenia dekoracyjnego Luoti. W jej skład weszły lampy sufitowe i stołowe w dwóch wariantach kolorystycznych - czerni i bieli. Projektując nowe oprawy, podobnie jak ich starsze siostry, myśleliśmy o minimalistycznych i eleganckich wnętrzach. W sferze inspiracji pozostaliśmy w chłodnej Skandynawii i na Dalekim Wschodzie. Lampa Luoti, choć to nowość, już zdążyła zabłysnąć i to dosłownie. Oprawa znalazła się w wyróżnionym projekcie w konkursie EUFORMY. Ciekawostka? "Luoti" to po chińsku nagi - rozebraliśmy formy i głowy z pomysłów, żeby mogła zrodzić się kolekcja "Luoti".

 

 

Kolekcja Supuru

 

Proste, a jednocześnie eleganckie oprawy to kwintesencja marki UMMO. Tak też jest w przypadku kolekcji Supuru. Oświetlenie z tej linii to rozwinięcie naszych prac projektowych z walcami parabolicznymi, ku bardziej hiperbolicznym kształtom. Tym razem postawiliśmy na połączenie dwóch podobnych form różnej wielkości za pomocą mosiężnej rurki. Wiedzieliśmy, że to, co udało nam się uzyskać, jest jak najbliższe estetyce marki i naszemu myśleniu o projektowaniu. Tak w skrócie powstała kolekcja lamp Supuru. Znajdziecie w niej lampę wiszącą i kinkiet - dostępne jedynie w klasycznej czerni. Czarne metalowe klosze przypominają nieco laleczkę Kokeshi, która nie pierwszy raz jest dla nas inspiracją przy tworzeniu nowych opraw.

 

  

 

Kolekcja Gladio

 

Kolekcja Gladio to kolejny krok ewolucji naszej zabawy z dekonstrukcją. Pozostawiliśmy półkolistą formę podobną do tej z Supuru. Aby dodać jej lekkości, przeciwstawiliśmy jej długą rurkę zakończoną mlecznobiałym kloszem. Dlatego w projekcie widać też “gen” lamp z kolekcji PLAAT. Oprawy Gladio są jednak bardziej smukłe i skuteczniej przyciągają spojrzenia. To wszystko za sprawą oryginalnego efektu, jaki nadaje przełamana, a raczej przecięta kula. Choć "Gladio" to po łacinie miecz, w produkcji korzystaliśmy ze znacznie bezpieczniejszych metod ;) Oprawy dostępne są w dwóch wariantach kolorystycznych - jak się pewnie już domyślacie, w czerni i bieli :)

 

 

 

Mosiężne lampy UMMO

 

Na początku marka UMMO opierała się na monochromatycznym zestawieniu barw. Takie rozwiązanie nie ucieszyło nas na długo. Dlatego w zeszłym roku światło dzienne ujrzała całkowicie biała, jeszcze bardziej minimalistyczna odsłona większości modeli lamp UMMO. Tymczasem coraz bardziej zachwycał nas szlachetnie starzejący się mosiądz. Musieliśmy przełożyć tę fascynację na nasze oświetlenie. Zaczęło się od mosiężnych rurek, jednak to nie zaspokajało naszych projektowych ambicji. Dlatego stworzyliśmy lampy z linii BORRA. Mosiężne elementy w zestawieniu z mlecznym kloszem wyglądały biżuteryjnie i ultra wyrafinowanie - wtedy już wiedzieliśmy, że takie rozwiązanie na stałe zagości w rodzinie lamp UMMO. Dowód? W tym roku poszerzyliśmy kolekcje FylloKoban o oprawy wykonane z mosiądzu. Co dalej z mosiężnymi lampami? Obiecujemy, że jeszcze nie powiedzieliśmy ostatniego słowa :)

 

 

Jeśli chcecie zobaczyć na żywo nowe, jak i starsze modele lamp UMMO, zajrzyjcie na stoisko marki UMMO na najbliższych targach Warsaw Home 2021. Do zobaczenia pod koniec października w polskiej stolicy designu - przynajmniej chwilowej! ;)

 

Leave a reply